Załóż bloga   Zaloguj się




[ Kategoria główna ] 09 Maj, 2018 19:52

najlepsze i najstabilniejsze to lokaty bankowe w bankach z gwarancją BFG.mniejszy procent zysków ale pewniejszy , jak to mówią małą łyżeczką też się najesz, a chochlą możesz się udławić. Nie znam sprawy GetBack'u, ale znam sprawy kilku innych spółek które wypuszczały obligacje a potem sie zawijały (plajta lub przekręt). Na obligacjach korporacyjnych teoretycznie można zarobić 5-10%, ale przy tak dużym odsetku firm które zalicza wpadkę to żeby można było mówić o inwestycji która się zwraca to zwrot z inwestycji powinien wynosić ze 30-50%. Według mnie KNF (Komisja Nadzoru Finansowego) nie staje na wysokości zadania, bo część z tych papierów w ogóle nie powinna być dopuszczona do obrotu. Pomijając już fakt że są rożne inwestycje (zyskowne i stratne) przypomne o jednej złotej zasadzie - dywersyfikacja. Czyli rozdziel środki na kilka różnych inwestycji zamiast wszystko w jedna. Gdyby nie Banki, Lions, Idea itd., tego nie byłoby na 100%. Banki to esencja tego kryzysu. Proste pytanie: do kogo zadzwonił wprost GetBack? Jakby zadzwonił jakiś GetBack jakby był potraktowany? Wiedzieliście coś o jakimś GetBack? Czy GetBack sam z siebie wiedziałby do kogo dzwonić, kto ma lokaty? Czy jakby zadzwonił jakiś Dom Maklerski to podjęlibyście z nim rozmowę? Skąd Dom Maklerski wiedziałby, żeby do Was dzwonić, że macie lokatę? Nasza giełda faluje, ale patrząc na ostatnie 10 lat to drepcze w miejscu. A w USA hossa na całego. Gdy jest hossa łatwo zarobić. Gdy jest bessa dobrze mieć system, dzięki któremu przynajmniej nie odnotowuje się strat. Słyszeliście o ksią.ż ce ,,Jak stworzyc system transakcyjny do inwesstowania na giełdzie"? Niedawno ładnie system z tej ksią.ż ki dał zarobić - ponad 20% i  

http://nicotinellgum.soup.io/

uchronił przed ostatnimi spadkami. Sprzedawcy mają różne techniki - trzeba uważać. Kiedyś pytam (na odczepnego) czy oferowane "lokaty" są objęte gwarancjami Bankowego Funduszu Gwarancyjnego. I słyszę, że są objęte gwarancjami funduszu, tylko nie BFG, ale jakiegoś innego. Innym razem próbowano wcisnąć obligacje korporacyjne niezabezpieczone, bezczelnie manipulując, że w Polsce wszystkie obligacje korporacyjne są zabezpieczone majątkiem firmy. Tylko że w takim przypadku posiadacze tych obligacji spłacani są w ostatniej kolejności (czytaj: tracą wszystko), jak w przypadku tego Getback.Prosta zasada: nie rozumiem rynku na którym działa firma - nie inwestuję.

[ Kategoria główna ] 09 Maj, 2018 19:44

Komisja Nadzoru Finansowego opublikowała raport, z którego wynika, że obligacje niespłacone przez GetBack były warte nominalnie 2,6 mld zł. Z grupy 9000 inwestorów indywidualnych, część już straciła wraz z odsetkami przynajmniej 91,6 mln zł - bo tyle w tej chwili są warte niewykupione obligacje. To oni są grupą najgłośniej dopominającą się o swoje prawa i za ich sprawą o problemach firmy zaczyna mówić się jako o aferze Amber Gold 2. I chociaż firma jeszcze nie upadła, to część inwestorów już przewiduje, że pieniędzy nie zobaczy. Wartość niewykupionych obligacji będzie rosła, o ile GetBack nie znajdzie recepty na problemy. Wcale mi ich nie szkoda. Zaryzykowali i stracili. Każda inwestycja to ryzyko. Jeśli chcesz w miarę bezpiecznie inwestować to po prostu inwestuj pieniądze które możesz stracić. Rozwala mnie jak ktoś inwestuje wszystkie swoje oszczędności i jak inwestycja okaże się wtopą to nagle jest olaboga straciłem wszystko, dej mi kase bo ja wszystko stracił! Przecież to nie państwo każe kupować akcje / obligacje firmy a takie ZAWSZE są obarczone ryzykiem. Jak się chce więcej zarobić ( niż na gwarantowanej przez państwo lokacie bankowej czy obligacjach bankowych) to trzeba zaryzykować. A tak to najpierw pazerność a potem płacz. I nic państwu do tego gdzie kto lokuje swoje pieniądze. Poziom wiedzy Polakow na temat inwestowania i co wazniejsze sprawdzania gdzie sie "inwestuje" ciezko zarobione pieniadze jest zalosny. Jak mozna oszczednosci zycia wlozyc w jedna spolke/fundusz/bank ? To jest brak zdrowego rozsadku i zero myslenia. Zawsze w kazdej inwestycji cos moze pojsc nie tak jak zaplanowano i to wlasciciel firmy powinien brac pod uwage a nie glupio wierzyc ze cudowny instrument finansowy zrobi z niego super bogacza. Edukacja i brak zaufania do "pomnazajacych" pieniadze to podstawa w dzisiejszych czasach. Brakuje w szkole i to już od najmłodszych lat przedmiotu który uczyłby zdroworozsądkowej gospodarki swoimi pieniędzmi, a zwłaszcza o konsekwencjach kupowania na raty, kredyty i zaciąganiu "chwilówek" czy kredytów na wakacyjne wyjazdy lub świąteczne prezenty, które spłaca sie później latami. Albo o kupowaniu akcji i obligacji. Choćby godzina tygodniowo. Tyle, że banksterzy nigdy do tego nie dopuszczą, bo w ciągu kilku lat poszliby z torbami.

[ Kategoria główna ] 12 Marzec, 2018 21:23

Recyrkulacja - to grawitacyjnie nie zadziała. Grawitacyjne ogrzewanie działa tak, że jedną rurą idzie gorąca woda, ochładza się w grzejniku i jako zimna wraca w dół do kotła. Przy CWU instalacja wygląda podobnie, ale jeden drobiazg je różni: brak grzejnika. A jak nie będzie punktu, który u szczytu instalacji wychładza wodę, to obiegu też nie będzie. Albo jeśli wystąpi to będzie zbyt słaby, żeby przynieść sensowne efekty. Zresztą... jeśli już w ogóle rozpatrujecie samą instalację recyrkulacji (rury), to czemu się bronić przed pompą? Ona wiele prądu nie zje, koszt utrzymania recyrkulacji nie ze zużytego prądu sie bierze.

Prawidłowa recyrkulacja: wyobraź sobie prostą instalację: zbiornik CWU, od niego rura do łazienki, tam do niej najpierw podłączony natrysk, potem umywalka, a ta sama rura wychodzi jeszcze za łazienkę i zasila kran w kuchni. Prawidłowa recyrkulacja wygląda tak, że rura powrotna zaczyna się w kuchni i jest podłączona tylko tam, potem wraca prosto do zbiornika, w ten sposób instalacja CWU tworzy pętlę, którą woda może krążyć w kółko, w najszybszym możliwym czasie zapewniając pojawienie się ciepłej wody w każdym punkcie pętli.
Ceny rur: patrzyłem na ceny rury DN20. Ale DN25 też nie są wiele droższe. Cena w Leroy Merlin za 3m rury to 10,25zł (stabi: 44zł). Na allegro (będącym świetnym odniesieniem cenowym i argumentem dla lokalnej hurtowni (na hasłe "eee to ja sobie na allegro kupię bo taniej" możesz sporo uzyskać, pamiętaj, że hurtownie budowlane to miejsce, gdzie się trzeba targować, zamawiając towar na całą budowę możesz naprawdę dużo ugrać, przykładowo przy materiałach instalacyjnych elektrycznych rabaty rzędu 50% od ceny bazowej to normalka) ceny za DN25 zaczynają się od 3,70zł/mb zwykłej rury i 6,50zł za metr rury stabi.Wiesz, jestem tylko amatorem z doświadczeniem tyle, co ze swojej budowy i jeszcze paru remontów u rodziny, ale na moje amatorskie oko twój fachowiec gada bzdury. Woda owszem, będzie ciepła. Jak zleci ileś litrów zimnej po odkręceniu kranu, to w końcu ciepła poleci. Gdyby to było takie proste, jak on twierdzi, to ludzie by nie stosowali recyrkulacji, prawda? Musisz je zrobić równolegle. I albo napędzać recyrkulacje odpowiednio wydajniejszą pompą (jeśli obiegi są bardzo nierównej długości, być może kryzując któryś na powrocie) albo, zwłaszcza, jeśli te obiegi da się sensownie podzielić na logiczne części, np, osobno parter i osobno udrażnianie rur Warszawa piętro, to nieraz tu już rekomendowanym przeze mnie rozwiązaniem jest zastosowanie dwóch osobnych pomp recyrkulacji, co ma ten wielki plus, że potem można nimi niezależnie sterować.Są rury i rury, w marketach też  Np. castorama sprzedaje rury tureckie, które co prawda mają atesty i wszystko z nimi jest ok, ale jakoś mi się je gorzej zgrzewało. Leroy natomiast sprzedaje polskie rury Sigma, wg mnie bardzo dobre. Ogólnie, kupując na cały dom warto poszukać czegoś markowego, np. Vawin Ekoplastik.

[ Kategoria główna ] 12 Marzec, 2018 21:19

Remontuję chałupę i mam prośbę o radę.Wywalam stalową zarośniętą niemożliwie instalację wodną. Będę zgrzewał. Miałem kiedyś jednorazową przygodę ze zgrzewaniem i choć może ładnie nie wygląda to od lat trzyma i działa .
Nie zamierzam znowu robić na czuja więc pytam:Dom dwupiętrowy.Instalację zaczynam oczywiście od piwnicy.3 umywalki, 2 kabiny prysznicowe, 2 pralki, 2 kuchnie, 2 zmywarki, 3 toalety plus jeszcze jakieś dwa cztery ujęcia.
1. Jakie rury dobrać, jakie średnice? Czy w piwnicy/ pionach większe a potem pod prysznicem jakieś mniejsze? A może wszystko jedną średnicą?

2. Kończą mi robić kotłownię + zbiornik 300l CWU. Instalator mówi, że nie trzeba cyrkulacji bo grawitacyjnie ciepła woda pójdzie do kranów i prysznica. Jak to poprowadzić od zbiornika do wszystkich ujęć, żeby to miało ręce i nogi?
3. Pewnie jeszcze o coś powinienem zapytać ale nie przychodzi mi do głowy.1) Podejścia średnicą DN20. Zasilanie podejść średnicą oczko wyżej (DN25) i większych średnic w domu jednorodzinnym stosować już nie musisz, najwyżej od przyłącza wodociągowego pierwszy odcinek można zrobić DN32.
2) Instalator gada bzdury Jak niby ta woda ma grawitacyjnie iść? Pójdzie do góry i gdzie się podzieje? Grawitacja tu nic nie da, w rurach będzie stała zimna woda i zleci dopiero, jak na drugim końcu rury kran otworzysz. W tym momencie z kranu zamiast ciepłej najpierw popłynie zimna woda i będzie płynąć tym dłużej, im dłuższe/grubsze rury będą po drodze. Bez recyrkulacji można sobie radzić najwyżej wtedy, gdy od zbiornika CWU do najdalszego punktu poboru masz najwyżej kilka metrów.Prawidłową recyrkulacje robisz TYLKO od najdalszego punktu w łańcuchu.
3) poczytaj forum, tu jest mnóstwo dyskusji na tematy instalacyjne. "Dzienniki budowy" często zawierają relacje z wykonania tychże w domach, poczytaj, poinspiruj się 
 zmień sklep, bo oglądałeś chyba rury ze złota. Czterometrowa "zwykła" rura kosztuje kilka złotych (<10), rura "stabi" (stosowana do CO i ewentualnie do CWU) może być 2-3x droższa.Ma według niego iść grawitacyjnie z podłączoną do zbiornika kolejną rurą na powrocie. Czyli przed np: kran dochodzą dwie rury (zasilanie i powrót) i z nich trójnikiem odchodzi jedna rura do kranu z ciepłą wodą. Na chłopski rozum może to zadziałać, ale pomiędzy zbiornikiem a wieloma punktami odbioru (w przynajmniej dwóch pionach) będzie sporo kolanek.A facet ma wieloletnie doświadczenie.
"Prawidłową recyrkulacje robisz TYLKO od najdalszego punktu w łańcuchu." - nie jestem pewien czy zrozumiałem to zdanie.

[ Kategoria główna ] 12 Marzec, 2018 21:15

Dostałem pozwolenie na budowę, dom już stoi, tynki, posadzki są . Prąd , szambo i została woda. Projekt wykonany , zatem szukałem ekipy która wykonałaby przyłącze. Przyjechał facet, kazał zeskanować dokumenty i przesłać na e-mail (PZT i profil przyłącza). Następnego dnia dzwoni i okazuje się , że sieć do której chcę się przyłączyć jest prywatna ! (Należy do sąsiada który mieszka 100m za mną). Cena przyłączenia do prywatnej sieci ścięła mnie z nóg. W związku z tym zastanawia mnie kilka rzeczy:1. Jak gminny zakład wodociągów może wydać ZAPEWNIENIE o dostarczenie wody, WARUNKI przyłączenia oraz WYKONAĆ projekt przyłączenia do sieci która nie jest gminy?2. Zastanawiam się, czy na przekór sąsiadowi  pogotowie wodociagowe  nie wybudować swojej sieci (do głównej nitki mam jakieś 70metrów ). Tylko tu jest kwestia papierologii i rozpoczynania walki od nowa z wodociągami.3. Zastanawiam się, czy obecnie na tym etapie, mimo pozwolenia na budowę mogę stworzyć studnię dla własnych potrzeb i z niej czerpać wodę.Możesz zaproponować sąsiadowi, że zwracasz za 70m, a na nim spoczywa dalsze 100. To trochę lepiej niż pół na pół. Albo możesz walczyć, robiąc własne 70m (jeśli to Twój teren, na cudzym będzie gorzej), robić sobie z sąsiada wroga, duplikować pracę w imię, właśnie w imię czego?Studnia jest rozwiązaniem, które może być tańsze, ale pytanie o dostępność i jakość wody i konieczność jej uzdatniania, co istotnie podnosi koszt. W przypadku wodociągu masz ten problem z głowy.Jak się dogadasz z sąsiadem, to uzgodnijcie też z góry koszty eksploatacji, jakiś ewentualnych napraw, przyłączania do niego kolejnych odbiorców itp.

[ Kategoria główna ] 29 Grudzień, 2017 13:51

rozważam ogrzewanie gazowe versus ogrzewanie na prąd. Konstrukcja budynku pozbawiona jest większych mostków cieplnych a w połączeniu ze zwartą bryłą i stosunkowo niedużą powierzchnią powinny dać bardzo niskie zapotrzebowanie na ciepło. Pewnie przy decyzji o ogrzewaniu na prąd zdecydowałbym się zwiększenie grubości izolacji ścian do 30 cm styro i bardzo grube ocieplenie stropu nad pietrem. Awaryjnie myślę o DGP z kominka gdyby okazało się że prąd strasznie podrożeje .Myślałem nad tym - w sumie to mam od frontu zadaszone przejście do domu ,a skoro garaż i tak jest zimny to może niewiele to zmienia ?Tym bardziej że likwidując to przejście przez kotłownie chciałbym dodać dodatkowe wyjście z garażu na taras ( pod balkonem ) i tym sposobem mam dodatkowe przejście z salonu.Na chwilę obecną wymyśliłem sobie ze wymuruje z przejściem ale zakleję ścianę sytoro - jak w praniu wyjdzie ok to zostawię a jak nie to sobie sytro wytnę. Planuje nie zmieniać tego w projekcie a na etapie zamykania budynku zakleić styropianem ( nie wiem czy to nie spowoduje jakichś problemów natury formalnej ? )Ale mój główny dylemat na chwilę obecną to kwestia ogrzewania - gazowe czy na prąd. Pewnie gdyby udało się wszystkiego dopilnować to ogrzewanie na prąd powinno wychodzić , przy tej bryle , całkiem nieźle.Chociaż wszyscy dookoła doradzają podłączenie gazu - ale jakoś mi się wydaje że to wcale nie jest taka super opcja . domyślam się że że sporo drożej będzie podłączyć gaz z instalacja CO niż dać elektryczne ogrzewanie podłogowe . Ale to bardzo ciekawy pomysł z wodnym ogrzewaniem podłogowym i zasileniem prądem - jak się okaże że drogo wyjdzie to podłączę gaz. Chociaż tutaj właściwie to już nie ma całych zysków wynikających z ogrzewania elektrycznego - czyli niskich kosztów instalacji - bo jednak muszę zrobić tą podłogówkę i też muszę wybudować komin do pieca gazowego ( chociaż to w sumie tylko dodatkowy kanał bo i tak będzie w jednym kominie z kominkiem) A jak jest z podłogówką w sypialni ? Trochę mam obawy o ogrzewanie podłogowe w sypialni - jak to jest w realu ? A jak wygląda sprawa klepki na podłodze - czy musi być jakaś droższa i jeśli tak to o ile ?

[ Kategoria główna ] 29 Grudzień, 2017 13:50

Moim zdaniem zwarta bryła ( stosunkowo mała kubatura ) budynku oraz brak większych udziwnień ( poza odrobinę wysuniętym garażem ) pozwalają na podstawie tego projektu zbudować ciepły dom i to stosunkowo niedużym dodatkowym kosztem. W moim poprzednim poście zakreśliłem zmiany które chciałbym zrobić w projekcie - w szczególności likwidacja północnych okien i przeniesienie kominka do wnętrza domu.Jeszcze jakieś sugestie ? Szczególnie jeśli chodzi o zmiany projektowe - bo co do rodzaju i grubości izolacji to skłaniam się ku nadmiarowym rozwiązaniom - wydaje mi się że wzrost kosztów wynikających z dodatkowego materiału do ocieplenia jest stosunkowo mały a więc taka inwestycja jest bardzo sensowna. Pod posadzką około 20 cm styro - podobnie na ścianach + ze 30 cm wełny nad piętrem. Ale to tak trochę na marginesie .
Czy likwidacja okna w łazience ( które będzie od strony północnej ) jest warte zachodu ? Bo może potencjalne straty na tym elemencie nie będą duże w porównaniu do wygody łazienki z oknem ? No i ogólnie czy fakt instalacji wentylacji mechanicznej nie powinien zniwelować niedogodności związanej z braku okna w łazience ( chodzi mi głownie o np. suszenie prania - bo na braniu prysznicu przy otwartym oknem to mi za specjalnie nie zależy nieotwierane okno na piętrze to chyba kiepski pomysł - niby to nie moja dola ale mycie okna z zewnątrz może w takiej sytuacji nastręczyć kłopotów ( a to wiąże się z ryzykiem że zostanie to moim nowym obowiązkiem - czego chciałbym uniknąć  ).
Nie wiem czy luksfery tutaj coś zmieniają ? Bo teoretycznie mógłby je dać w łazience na ścianie bocznej ( wschodniej ) bez konieczności odsuwania się od granicy. Ale czy to jest w ogóle porównywalne jeśli chodzi o ilość światła, koszty i energochłonność ? Garaż nieogrzewany i zupełnie odizolowany od domu, balkon będzie oparty na dodatkowym słupie przy tarasie oraz na ścianach garażu - także tutaj nie będzie mostków cieplnych. Widoczne na rysunku drzwi na ścianie tylnej budynku ( północ ) zostaną zamienione na jakieś mniejsze okno ( podobno brak okna przy ścianie 7.7 metra może słabo wyglądać i dawać efekt niedoświetlenia ? ) .
To co jeszcze rozważam to połączenie pralni z łazienką ( oddzielenie niepełną ścianką ) i rezygnacja z wyjścia z pralni na balkon. Najbardziej męczy mnie to wyjście z pralni na balkon - niby fajnie byłoby je mieć ale to dodatkowe straty ciepła no i i zmniejsza ustawność łazienko/pralni a z drugiej strony w lato to bardzo wygodna sprawa wynoszenie prania prosto na balkon. 
Na razie grubość ocieplenie ścian to 20 cm czy dawać więcej ?
Będę wdzięczny za wszelkie komentarze ( szczególnie krytyczne chociaż najbardziej za konstruktywne 

[ Kategoria główna ] 29 Grudzień, 2017 13:41

front jest od południa , garaż będzie od wschodu - nie ma jak zrobić od północy . Obrót budynku to raczej kiepski pomysł : 1. strata i tak małej działki na dojazd a 2 kto to by później odśnieżał .Myślę że po zlikwidowaniu północnych drzwi balkonowych, północnego okna w pokoju na górze oraz okna na klatce schodowej tych strat na oknach od północy nie powinno być dużo ? Montaż tych okien w warstwie ocieplenia też powinien dużo dać . Na pewno zostanie okno w gabinecie ( nie mogę przenieść na drugą ściane bo będzie 3 metry od granicy ) zastanawiam się nad oknem w łazience . Chciałbym mieć łazienkę z oknem ale przy wentylacji mechanicznej to chyba nie powinno mieć znaczenia ? Chyba wychodzi że okno w łazience też poszłoby do likwidacji . Czyli pozostałoby od północy okno w gabinecie. Czyli zostaje jak na moją ocenę bardzo zwarty budynek , łatwy w dokładnym ociepleniu i pozbawiony punktów wrażliwych - no może trochę psuje wysunięcie garażu - będzie tak z 1.3 m - ale to z kolei powinno się dać całkiem dobrze obłożyć styropianem.  a gdzie to otoczenie wokół grzałki bo ja myślałem że ona w czajniku jest. Jedyne co zauważyłęm to to że podczas gotowania bardziej gorący jest czajnik na indukcji niż bezprzewodowy z grzałką a więc może na indukcji więcej traci do otoczenia.Tak naprawdę Ilość energi jest praktycznie taka sama.Poza tym bzdurna dyskusja pomiary wentylacji  o jakieś ułamki ułamków w zależności od wielu czynników. Niestety nie masz racji, energii na podgrzanie potrzeba tyle samo, tylko indukcja grzeje punktowo dno garnka i zawartą w nim wodę (oscylujące pole magnetyczne cewek zamienia się na prąd Foucaulta, który natychmiast oddaje ciepło do wody, nie ogrzewa otoczenia tylko potrawę w garnku), a czajnik grzeje wodę, obudowę czajnika i otoczenie dookoła, więc efektywniejsze i krótsze jest grzanie 2 litrów wody przez indukcję i na tym masz zysk czas ogrzania jest krótszy. Reasumując zyskujemy na czasie gotowania.alt Czy są to zyski powalające NIE, to rozwiązanie dla wygodnickich.Teraz o gazie i indukcji też ciekawie, KWh gazu kosztuje około 20% mniej niż prąd w II taryfie i około 2,5 raza mniej niż prąd w I taryfie.Kuchnia indukcyjna to ponad 95% energii przekazana do potrawy, podczas gdy w gazowej to mniej niż 50%. Szybkie obliczenie i .... indukcja jest tańsza w II taryfie niż gaz. Oczywiście ceny troszkę zabijają, więc jest to rozwiązanie dla leniwych i roztrzepanych, mam indukcję w domu i przez to kilkakrotnie poparzyłem się gotując wodę na kuchni ceramicznej w domu rodziców (płyta indukcyjna się nie nagrzewa, ceramiczna i owszem). Krótko- grzałka jest w wodzie jako źródło ciepła a nie w powietrzu więc nie ma jak grzać bezpośrednio otoczenia, a jeśli chodzi o pośrednie (poprzez straty) grzanie otoczenia i obudowy to czajnik na indukcji rozgrzewa się znacznie bardziej niż bezprzewodowy więc podczas gotowania też wysoką temp. ma jego obudowa (nagrzewa się) i do otoczenia teoretycznie ma więcej strat niż bezprzewodowy.A odnośnie różnicy przy gazie to masz rację i to krótko też zaznaczyłem. Teoria teorią a straty taki czajnik ma po prostu duże. I tak naprawdę to ledwie jest w stanie podgrzać swoją zawartość.Odnośnie relacji ceny gotowania na gazie i kuchenką indukcyjną macie racje ale tylko latem..Gotowanie na gazie może i generuje 50 % strat ale energia ta nie ginie lecz wchodzi w koszta ogrzewania domu, więc suma sumarum i tak jest taniej na gazie.

[ Kategoria główna ] 29 Grudzień, 2017 13:36

W projekcie przewiduje kilka zmian takich jaki przeniesienie kominka do wnętrza domu, likwidacja pustki nad salonem, minimalizacja przeszkleń od strony północnej, zmniejszenie frontowego wysunięcia garażu oraz likwidacje wysunięcia bocznego.Z moich przemyśleń wynika że ten projekt powinien pozwolić na zbudowanie całkiem ciepłego domu. Zwarta bryła zbliżona do sześcianu oraz brak mostków termicznych powinna być dać się i łatwo docieplić i tanio ogrzać Z rozwiązań nowoczesnych to planuje instalacje rekuperatora; ogrzewanie będzie gazowe. Jestem ciekawy wszelkich sugestii na temat tego projektu - szczególnie w kontekście jego energochłonności. No okna od strony północnej to będą do likwidacji ( tam gdzie się da - zostaną na dole w gabinecie i na piętrze w łazience ) - przenieść nie mogę bo będzie 3 metry od granicy działki.Jeśli chodzi o ocieplenie na ścianach to pewnie jakiś gruby styropian ze 20 - 30 cm plus gruba wełna nad piętrem. Zastanawiam się nad ścianami z max-a grubości 19 cm - to wtedy będzie więcej miejsca na styro. Nie chciałbym mieć jakoś strasznie grubej ściany.Czy ogrzewanie podłogowe jest efektywniejsze niż zwykłe grzejniki ? Bo jeśli chodzi o zużycie gazu to mi się wydaje że to wychodzi to samo ? Uwierz na słowo ogrzewanie podłogowe jest super- nie ma nic lepszego niż ciepełko pod stopami jak wracasz z roboty zziębnięty, poza tym podłogówka wychodzi taniej niż grzejniki (w montażu ) no i masz lepszy rozkład temperatury grzejników niskotemperaturowych a to prawie to samo co podłogówka. Prawie bo grzejniki tego ciepła nie akumulują ale zasilane są tą samą temperaturą. Gdyby jednak były to grzejniki zwykłe musiały by być zasilane wyższą temperaturą a oczywistą sprawą jest że wytworzenie tej wyższej temperatury kosztuje więcej. Przyjmijmy, że mowa o gazowym kotle kondensacyjnym. Nie wiedziałem że "prądowe" kW w grzałce są innymi "prądowymi" kW w bezprzewodowym.Ułamki też w takim razie będą jak kupisz bezprzewodowy o różnej wielkości i od temp. w pomieszczeniu bo się szybciej będzie wychładzać i inne tego typu nieistotne bzdety. WIęcej niz ułamki gdy postawisz czajnik na indukcji nie na tym polu co trzeba itd.kW na indukcji dadzą tyle samo energii bez przecinków ile kW z czajnika bezprzewodowego przy prawidłowym zastosowaniu np. pola na indukcji aby zagotować daną ilość wody.Na zagotowanie 1 l wody zawsze potrzeba tyle samo energii w podobnych warunkach m.n.p.m a ilością zer po przecinku zanim będzie liczba to zajmować się można akademicko.Jedno jest pewne- jak jest indukcja bezprzewodowy jest bez sensu wg mnie.Gdzie tam jest różnica 15% sprawności między temp. zasilania 35, a 55 stopni C.No chyba, że wykresy producentów kotłów kłamią.Oszczędność energii na podłogówce to mit. Akumulacyjność podłogówki, a raczej jej bezwładność przy kotle gazowym też nie niesie ze sobą oszczędności.Tak u siebie będę miał 100% podłogówki, ale nie czarujmy nikogo, że zaoszczędzi coś na podłogówce. Podłogówka i grzejniki promieniują ciepłem, z tym że podłogówka na całej powierzchni a grzejniki w swoim obrębie. Dzisiaj akurat pisałem z jednym forumowiczem na podobny temat. Ma on grzejniki i gaz. Doszedł sam do tego że zużycie gazu przy równej temperaturze przez całą dobę i temperaturach raz obniżanych i podnoszonych (nieobecność w domu) jest niemal identyczne. Ale odczucie ciepła w drugim przypadku większe. Dlaczego? Ano dlatego że przy podnoszeniu tej temperatury idzie do instalacji znacznie cieplejsza woda niż przy grzaniu równym i promieniowanie cieplne jest większe. I teraz. Mając taki grzejnik na całej powierzchni i do tego od dołu możemy tą powierzchnie ogrzewać o około 2oC niżej a temperatura odczówalna będzie taka sama jak w przypadku grzejników zasilanych 2oC wyżej. Chyba sam przyznasz że to wyjdzie taniej. Podłogówka i grzejniki promieniują ciepłem, z tym że podłogówka na całej powierzchni a grzejniki w swoim obrębie. Dzisiaj akurat pisałem z jednym na podobny temat. Ma on grzejniki i gaz. Doszedł sam do tego że zużycie gazu przy równej temperaturze przez całą dobę i temperaturach raz obniżanych i podnoszonych (nieobecność w domu) jest niemal identyczne. Ale odczucie ciepła w drugim przypadku większe. Dlaczego? Ano dlatego że przy podnoszeniu tej temperatury idzie do instalacji znacznie cieplejsza woda niż przy grzaniu równym i promieniowanie cieplne jest większe. I teraz. Mając taki grzejnik na całej powierzchni i do tego od dołu możemy tą powierzchnie ogrzewać o około 2oC niżej a temperatura odczówalna będzie taka sama jak w przypadku grzejników zasilanych 2oC wyżej. Chyba sam przyznasz że to wyjdzie taniej.

[ Kategoria główna ] 09 Czerwiec, 2017 19:49

A pamiętasz od czego ta cała dyskusja się rozwinęła? Od tego, że ty z nydarem stwierdziliście, że będę miał za mało akumulacji i tak jak nydar - w sierpniu, przy 8oC w nocy będę musiał włączać ogrzewanie.Ja jednak uważam, że masywna, pasywna parterówka z ogrzewaniem 10W/m2 nie ma zalet, a może przysporzyć problemów ze sterowaniem systemem grzewczym (zbyt duża bezwładność). Trudno mi wypowiadać się na temat tego co planujesz. W skrajnej wersji, czyli ściany ze styro z tynkiem, wylewce 6 cm i ścianach wewnętrznych z KG może być jej mało choć patrząc na parametry twojego przyszłego domu nie powinno. Ja raczej walczę z tą "za dużą akumulacją". Jeżeli będziesz miał ściany masywne, płytę fundamentową, bez izolacji na niej i takie same parametry to coś się zmieni? Jedna tylko rzecz; ewentualne zmiany temperatury będą wymagały czasu. Jeżeli będziesz miał akumulacji za mało to może do tego dojść konieczność używania grzania/chłodzenia w okresach przejściowych. W domu pasywnym jednak zmiany temperatury nie mają sensu, patrząc od strony oszczędności, bo trzeba by je wymuszać. Jak ktoś natomiast chce koniecznie by raz było cieplej raz zimniej to szkielet jakiś plus aktywne systemy dla domu pasywnego. Tanie to nie będzie ale jak ktoś bardzo chce. Mówiąc o za dużej akumulacji mam na myśli np. fundament grzewczy nydara. Jeśli nie ma zalet "za dużej" akumulacji względem "optymalnej" to po co budować taki fundament ? Chyba tylko w przypadku merkavy, choć to też należałoby policzyć jakie straty generuje taki fundament przez strefy brzegowe oraz wgłąb gruntu. Jak dla mnie budowanie "specjalnie" masywnego budynku nie ma przełożenia na zyski, tym bardziej w domu pasywnym, gdzie akumulacji może być znacznie mniej niż w domach standardowych, czy nawet NF40. Nikt nie mówi ,że nie będzie miał komfortowo. Ba myślę nawet ,że większość mu tego życzy. Tyle ,że ten komfort będzie słono kosztował.Na przemian grzanie i chłodzenie to nie jest dobry pomysł w nowoczesnym domu. Stawiał bym na najlepsze ze starych i nowych technologii .A akumulacja akurat jest jednym z cwańszych rozwiązań tak jak i ogrzewanie płaszczyznowe.

[ Kategoria główna ] 09 Czerwiec, 2017 19:45

Straty ciepła przez ścianę zewnętrzną wynikają z sumy oporów poszczególnych elementów ściany .Czego ty nie rozumiesz? Stąd sam styropian przepuści więcej niż styropian obłożony blachą miedzianą od środka. ma znaczenie gdzie będzie ta masa bo do akumulacji i tak najrozsądniej wychodzi 10cm przegrody. w zimie nie będzie tyle zysków słonecznych aby za duża masa jakoś je wygospodarowała na potem. jak do ogrzania domu starczy to będzie dobrze. wystarczy że będzie świecić prze parę godzin to dom się ogrzeje a to co zostanie czyli nie za wiele to przyjmie podłoga i ściany wew. ale nie chce mi się więcej tłumaczyć zwolennikom cudownej cegły cokolwiek bo to i tak nie ma sensu. ja z forum jestem zadowolony bo przynajmniej wiem z czego już najlepiej budować swój domek a to chciałem się dowiedzieć. dalsze kłótnie nie maja sensu. dobranoc i "niech cegły będą z wami" aż do końca świata. O to mniej więcej chodzi w walce o akumulację Akumulacji nie kupisz na półce sklepowej  .A system sterowania i owszem i to z dokładnością do 0,1oC. Jak każdy system sterujący -awaryjny,akumulacja nie jest awaryjna . Masz i nic cię nie interesuje.Ba nawet konserwować nie musisz czy okresowych przeglądów robić. Ma jedną wadę dla sprzedawcy -eliminuje  Nie mam doświadczenia i wiedzy twierdzisz. A ja twierdzę ,że jest odwrotnie. Przez twój styropian wiatr hula,przez mój nie . Może wynika to z doświadczenia? Co do przekonywania to odnoszę wrażenie,że większość jest przekonana do akumulacji klimatyzacja. Ty niestety jesteś w mniejszości a wynika to tylko z chęci nieuzasadnionego zysku,żerując na niewiedzy inwestorów.Mylenia pojemności z przewodnością nawet nie komentuję.Co do reszty. To jest koncepcja i piszę tylko po to by usłyszeć konstruktywne uwagi ,ale jak ktoś pisze,że przez styropian i sikę ucieka więcej energii niż przez sam styropian, to trudno oczekiwać czegoś sensownego . no o tych 10cm prawie wszedzie powtarzaja, chociaz zeby byc szczerym to wiecej jest powtarzania niz jakichs konkretnych badan w tym kierunku. ale idac w ta strone maszkarady sie nie na pewno nie popelni. Trwają obliczenia do nowej koncepcji płyty fundamentowej. Chodzi głównie o zmniejszenie jej akumulacji. W domach izolowanych, najlepiej sprawdzają się precyzyjne systemy ustawiania temperatury latem i zimą, a te stoją w przeciwieństwie do akumulacji. Przy komfortowej temperaturze i wentylacji największy komfort osiągano w domach szkieletowych z podłogą "dechy na legarach" Dokładnie odwrotnie niż prze starych mało sterowalnych systemach, zawłaszcza latem! Zimą akumulacja w obrębie termosu, nie jest jeszcze tak groźna jak latem Im mniej potrzeba ciepła, tym mniej potrzebna jest akumulacja. To znaczy tylko tyle i aż tyle, że w praktyce, przy takiej a nie innej powierzchni i takich a nie innych gradientach użyteczna masa biorąca udział w wymianie to 10 cm. W domu pasywnym, ze względu na bardzo małe różnice to nie będzie 10 cm a np 3. Piszę o tym od kilkunastu stron. Dom pasywny potrzebuje akumulacji bardzo mało. Co się stanie jednak jak ktoś w takim domu będzie miał 10 cm akumulacji plus masywne ściany? Nic! Efekt dla użytkownika będzie niezauważalny. Nie będzie można powiedzieć, że jest jej "za dużo". Nie ma sensu robić płyty 3 cm zamiast 10 cm, bo akumulacji będzie "za dużo". Nie ma sensu zmieniania ścian masywnych na szkieletowe z tego samego powodu.
ale jesli ktos chce miec kominek i nie boi sie PV czy solarow.. i nie przeszkadza mu drobne wahanie temperatur, to mysle, ze temat "sand box" do glebokiego zastanowienia - aktywne ladowanie, pasywne rozladowywanie.. pasywne ladowanie jako bonus..
na same pasywne ladowanie to chyba tylko nasz kolega  sie odwazy
ja nad tym rozmyslam dodtakowo jeszcze ze wzgledu na aktualne uzytkowanie domu.. drzwi tarasowe bardzo czesto otwarte w okresach przejsciowych. jakbym nawet postawil typowego pasywniaka to i tak caly misterny plan w pi.. wahania temperatur mam i tak, choc zniwelowane duza masa budynku. taki fundament grzewczy na pewno podnioslby komfort w okresach przejsciowych przy zminimalizowanych kosztach grzania..

[ Kategoria główna ] 09 Czerwiec, 2017 19:43

jeżeli U ściany z silką jest lepsze 3 miejsca po przecinku to faktycznie jest się czym chwalić. trzeba pamiętać o tym że materiał chłodniejszy będzie pobierać ciepło od materiału cieplejszego, więc silka z racji tej że ściana od wew przy temperaturze powietrza 22st będzie miec na tynku temperaturę 21,3st. im głębiej w mur tym będzie ta temperatura niższa. więc jak warstwa tynku o grubości 2cm będzie mieć temperaturę 21,3st a głębiej kolejna warstwa 2cm 21,2st to cieplo z tej pierwszej warstwy będzie szło w drugą warstwę aby się wyrównało, więc pierwsza warstwa aby nie tracić swojej temperatury 21,3st będzie odbierać ciepło z powietrza które ma 22st. a jak odbiera to wychładza. i tak będzie szło przez kolejne warstwy aż dojdzie do warstwy która styka się z styro i tam pomału bedzie całe ciepło uciekać tak jak uciekałoby gdyby tej silki nie miało. to ciepło będzie uciekać przez styro bardzo pomału ale w przypadku masywnej ściany ona bedzie odbierac ciepło z pomieszczeń. Idea jest prosta jak drut .Jest masa akumulacyjna 1,5T/m2 w domu budowanym choćby ze styropianu samego .Nie istotne jest z czego ściany nośne i działowe. Byle dom 100m2 waży 150T . Chodzi o to by ta masa akumulacyjna była w najkorzystniejszym miejscu -pod nogami . Teoretycznie przy słonecznym styczniu czy lutym do ogrzewania nie potrzeba żadnej energii . Straty do gruntu .Cóż. Izolacja taka jak przystoi domowi pasywnemu z ogrzewaniem podłogowym .Nic więcej ,nic mniej. to czemu najwięcej ofert na domy pasywne są w technologi szkieletu drewnianego wypełniony izolacją? kamerowanie wentylacji przypadek? na cegłach się nie znają? z cegły buduje się od dawna więc czemu z niej nie chcą budować domy pasywne? skoro taka świetna to czemu cegła nie stoi na pierwszym miejscu? tu się przejawia tradycja budowania masywnych domów i ciężko jest rozstać się z cudowną cegłą. już sama myśl że ściana nie miałaby cudownej cegły to przyprawia o ból głowy. w Skandynawii maja gorsze warunki niż u nas, zimy są gorsze i mroźniejsze a na złość miłośnikom cegły budują domy drewniane. ale oni głupi są, powinni uczyć się o cudownej cegle od polaków.

[ Kategoria główna ] 01 Kwiecień, 2017 14:44

Wydajność pompy napełniającej była wystarczająca do odpowietrzenia jednej sekcji, a do drugiej już nie? Czyżby coś dławiło przepływ?Skoro teraz obiegówka ma sobie poradzić z odpowietrzeniem, to rozumiem, że odpowietrzniki cały czas wyłapują powietrze. Tak?Instalator udowodnił, że obie sekcje pracują?Jakie masz temperatury DZ i GZ pod koniec cyklu pracy U mnie było tyle włączeń jak dla eksperymentu podbiłem pompę na 25 stopni i termostatami w pokojach pozmniejszałem wszędzie oprócz łazienki.W łazience rano było ciepło ( grzeje tylko tanią taryfa) za to przez to że w obiegu była tylko podłogówka w łazience, sprężarka szalała przez noc ( około 10 załączeń) Sprawdź co wpływa ta tak pokazywane temperatury? Gdzie masz czujniki i co na nie wpływa? Za szybki spadek ciepła - o 2 stopnie, ale też za szybkie grzanie. Nie można domu tak szybko bez wietrzenia wychłodzić i jeszcze bardziej nierealne jest nagrzanie pompą o tej mocy i podłogówką o tym metrażu w tak krótkim czasie, całego domu. Sprawdź faktyczne temperatury i wahania jakimś termometrem, bo te różnice "ze szparą pod drzwiami" są wręcz niemożliwe. Dom ma dużą bezwładność, podłogówka również. Na oko tak z 10 do 20 razy większą. Bylem przy tym jak napelniali dolne zrodlo i pamietam ze jeden kolektor odpowietrzyli bez problemu a z drugim dlugo sie meczyli w koncu pojechalem bo nie mialem juz czasu wiec pompe uruchomili po moim wyjezdzie i teraz caly czas slysze to przelewanie w drugim kolektorze.Od czasu do czasu slysze ze sie cos odpowietrza na odpowietrzniku/odpowietrznikach dolnego zrodla(tam mi sie wydaje ze to odpowietrzniki od dolnego zrodla)ponizej zdjecie z naczyniami i odpowietrznikami (widac je za manometrami) naczynie po prawej u gory to woda z sieci,naczynie na dole po prawej to dolne zrodlo,naczynie po lewj u gory to obieg co klimatyzacja Wilanów
Co do udowodnienia czy sekcje pracuja to tak jak mowilem wczesniej nie bylo mnie przy uruchomieniu.Na czym polega sprawdzenie czy sekcje pracuja? Slysze w jednym kolektorze (tym z powietrzem) przelewanie wiec zakladam ze przeplyw jest. Obie nitki kolektorow sa "zmrozone" wiec raczej obie pracuja

[ Kategoria główna ] 01 Kwiecień, 2017 14:42

masz przewymiarowanej pompy-zapotrzebowanie masz wyliczone na 5,7 KW a pompa ma 9KW u mnie jest podobne ocieplenie do twojego pompa 7,6 KW i wydaje mi sie ze jest przewymiarowana... a jak nie chce miec stref czasowych...chce miec w domu 22 stopnie non stop-cwu mam narazie wylaczone
powyzej podalem przyklad ,obecnie mam tak ze temperatura ustawiona jest na 15 stopni aby wszystko schlo i aby dobrze wygrzac anhydryt-moze jak by bylo ustawione na 22 stopnie to wtedy pompa nie zalaczala by sie tak czesto bo byly by wyzsze straty i pompa zeby utrzymac temperature pracowala by dluzej Grzeję tylko w taniej taryfie. Temperatura oscyluje w granicach 19-19.5 oC. Jeszcze nie mieszkam ale już widzę, że spokojnie z ogrzewaniem zmieszcze się w tańszej taryfie. Nie rozumiem, skoro sa nie wyczuwalne to temperatura obniży się o 1/2 stopnie? ( to dla Ciebie jest niezauwazalne) U mnie temperatura o 2 stopnie obniza sie w ciagu godziny bo srednio co godzine zalacza sie sprezarka zeby nagrzac pomieszczenie do zadanej temperatury 15 stopni.(na 2 stopnie ustawiona jest histereza) Wychodzi na to ze cieplo ucieka przez garaz (nieogrzewany) i wylaz na strop (nie mam jeszcze drzwi wewnetrznych a w drzwiach zewnetrznych jest szpara (drzwi do regulacji) moze to jest przyczyna... poza tym wydaje mi się ze dom jest dosc dobrze ocieplony Wahanie przy aktualnej pogodzie +/- 0,5 stopnia. Ogrzewanie CWU oczywiście włączy się kiedy będzie to konieczne (zastanawiam się nad zmianą tego, ale czy warto 'pogrzewać CWU' na zapas w taniej taryfie? Wydajność pompy napełniającej była wystarczająca do odpowietrzenia jednej sekcji, a do drugiej już nie? Czyżby coś dławiło przepływ?Skoro teraz obiegówka ma sobie poradzić z odpowietrzeniem, to rozumiem, że odpowietrzniki cały czas wyłapują powietrze. Tak?Instalator udowodnił, że obie sekcje pracują?Jakie masz temperatury DZ i GZ pod koniec cyklu pracy

[ Kategoria główna ] 01 Kwiecień, 2017 14:38

pompa ciepła to nie dla idiotów dla idiotów to młotek przecinak a jak trochę mądrzejszy to może grzałke ogarnie o ile trzech kabelkow nie będzie do podłączenia lub prehistorycznie palenisko dobrze że już nie w jaskinichodzi o powierzchnię wymiany, wężownice w dedykowanych wymiennikach są długie i z reguły ze stali nierdzewnej. Takie wymienniki robi tylko kilku producentów a więc przez to i cena jest narzucona.U mnie pompa ciepła pracuje na obiegu grzewczym w wymienniku płaszczowym z deltą 5stC.Wcześniej podłączoną miałem pod 2m2 wężownicę solarną i lipnie to działało. pompa działa od 8 listopada do tej pory zuzyla 135 KWh liczac srednio po 0,63 zł za KWh wychodzi 85 zł (8,5 zł na dzień) Pobor energi wzialem z licznika z rozdzielni do ktorego podlaczona jest tylko pompa ciepla (pobór wyszedl 135 KWh)-768Kwh wytworzonej energi odczytalem ze sterownika pompy ciepla co do cop to jest pomyłka przepraszam-zamiast 302kKWH pompa zuzyla dokladnie 137KWh. 302KWh licznik pokazywal w chwili gdy go odczytywalem( po prostu wczesniej do tego licznika podpiete byly inne uzadzenia) a wiec cop liczylem tak 768KWH energi wytworzonej przez 135 KWh energi zuzytej wyszlo 5,68 
W tym czasie wytworzyła 768 Kwh energi -COP 5,6 Łącznie pompa pracuje 246h z czego 91 h to praca sprezarki,liczba uruchomien sprezarki wynosi 104
temperatura ustawiona na 15 stopni-pompa Buderus WPS 8k-1 7,6 KW tez mi sie tak wydaje-kontaktowalem sie z instalatorem i uwaza ze to normalne pompa pracuje 40/50 minut i sie wylacza i tak w kolko....
pozatym w dolnym zrodle w jednym kolektorze ciagle slysze przelewanie glikolu-pewnie nie zostal on dobrze odpowietrzony-instalator rowniez twierdzi ze to sie samo odpowietrzy z czasem (dodam tylko ze podczas uruchomienia mieli problem z odpowietrzeniem tej jedej nitki,z druga nitka jest wszystko wporzadku -kolektory 2 x 100m)
coraz czesciej sie zastanawiam czy ta pompa montaż klimatyzacji Wilanów nie jest przewymiarowana 7,6 KW na 150 m2 co prawda temperatura jest ustawiona tylko na 15 stopni i na zewnatrz jest okolo 10 stopni wiec moze przesadzam...poczekam do zimy i zobacze czy nadal bedzie sie tak czesto uruchamiac...

RANKING STRON. Darmowa reklama w internecie. Darmowe statystyki