Myśląc logicznie zupełnie nie potrzebne są żadne specjalne prawa chroniące kobiety a szczegolnie te ostatnio modne w dyskusjach medialnych, wystarczy by były one równe, tak dla kobiet jak i mężczyzn. Każde specjalne traktowanie może nieść zawiązkę naruszania równego traktowania ludzi, bo niby dlaczego ma być 50% kobiet w sejmie a nie 53% jak wynika z statystyki, a te mogą zamienić się w patologię. Uznawanie kobiet jako słabszych fizycznie i w związku z tym nie potrafiących się obronić przed silniejszym mężczyzną w nowoczesnym państwie z jego organizacją policyjną i prawną przestaje mieć większy sens. Przyznając więcej praw kobietom już obecnie niektóre kraje budują nowe patologie które zaczynają bić często w te ochraniane. W Niemczech, Niemki mają coraz więcej problemów z pozyskaniem partnerów, bowiem rodacy często ich się boja, że jak coś pójdzie nie tak, to taka pani puści go z przysłowiowymi torbami ( a wszystko za sprawą praw w tym kraju broniących mocno kobietę) W Ameryce też zaczynają się problemy w stosunkach damsko – męskich . Tam coraz częściej kobiety chętnie wykorzystują uprzywilejowanie prawne by uzyskać korzyści materialne, a to powoduje działania obronne niekorzystne dla współżycia społecznego. Ludzie jak coś uzyskają to chcą więcej zawsze parząc przez swój egoistyczny interes. Przykład feministki chcą wciąż nowych rozporządzeń korzystnych dla kobiet, lecz broń Boże nie chcą stracić niczego z praw, które posiadły (one chcą zdominować mężczyzn). To że to jest działanie na dłuższą metę samobójcze tego nie widzą. Tłumaczenie przemocy wobec slabszych przez uwarunkowania kulturalne, tradycje religijne, albo archaiczne stosunki spoleczne jest obłudne i służy jedynie odwroceniu uwagi od własnego zakłamania nikczemnosci. Jednym z wielu przykladow moga tu być takze internowanie w stanie wojennym. Pozbawienie osob wolności w panstwie totalitarnym, na nieograniczony czas, bez prawomocnego wyroku i bez możliwosci obrony jest takze obecnie chętnie bagatelizowane. W koncu prawie nikogo nie zabito, a jak tłukli to prawie delikatnie, a na koncu i tak wszystkich wypuscili. .