Załóż bloga   Zaloguj się




[ Kategoria główna ] 29 Grudzień, 2017 13:51

rozważam ogrzewanie gazowe versus ogrzewanie na prąd. Konstrukcja budynku pozbawiona jest większych mostków cieplnych a w połączeniu ze zwartą bryłą i stosunkowo niedużą powierzchnią powinny dać bardzo niskie zapotrzebowanie na ciepło. Pewnie przy decyzji o ogrzewaniu na prąd zdecydowałbym się zwiększenie grubości izolacji ścian do 30 cm styro i bardzo grube ocieplenie stropu nad pietrem. Awaryjnie myślę o DGP z kominka gdyby okazało się że prąd strasznie podrożeje .Myślałem nad tym - w sumie to mam od frontu zadaszone przejście do domu ,a skoro garaż i tak jest zimny to może niewiele to zmienia ?Tym bardziej że likwidując to przejście przez kotłownie chciałbym dodać dodatkowe wyjście z garażu na taras ( pod balkonem ) i tym sposobem mam dodatkowe przejście z salonu.Na chwilę obecną wymyśliłem sobie ze wymuruje z przejściem ale zakleję ścianę sytoro - jak w praniu wyjdzie ok to zostawię a jak nie to sobie sytro wytnę. Planuje nie zmieniać tego w projekcie a na etapie zamykania budynku zakleić styropianem ( nie wiem czy to nie spowoduje jakichś problemów natury formalnej ? )Ale mój główny dylemat na chwilę obecną to kwestia ogrzewania - gazowe czy na prąd. Pewnie gdyby udało się wszystkiego dopilnować to ogrzewanie na prąd powinno wychodzić , przy tej bryle , całkiem nieźle.Chociaż wszyscy dookoła doradzają podłączenie gazu - ale jakoś mi się wydaje że to wcale nie jest taka super opcja . domyślam się że że sporo drożej będzie podłączyć gaz z instalacja CO niż dać elektryczne ogrzewanie podłogowe . Ale to bardzo ciekawy pomysł z wodnym ogrzewaniem podłogowym i zasileniem prądem - jak się okaże że drogo wyjdzie to podłączę gaz. Chociaż tutaj właściwie to już nie ma całych zysków wynikających z ogrzewania elektrycznego - czyli niskich kosztów instalacji - bo jednak muszę zrobić tą podłogówkę i też muszę wybudować komin do pieca gazowego ( chociaż to w sumie tylko dodatkowy kanał bo i tak będzie w jednym kominie z kominkiem) A jak jest z podłogówką w sypialni ? Trochę mam obawy o ogrzewanie podłogowe w sypialni - jak to jest w realu ? A jak wygląda sprawa klepki na podłodze - czy musi być jakaś droższa i jeśli tak to o ile ?

[ Kategoria główna ] 29 Grudzień, 2017 13:50

Moim zdaniem zwarta bryła ( stosunkowo mała kubatura ) budynku oraz brak większych udziwnień ( poza odrobinę wysuniętym garażem ) pozwalają na podstawie tego projektu zbudować ciepły dom i to stosunkowo niedużym dodatkowym kosztem. W moim poprzednim poście zakreśliłem zmiany które chciałbym zrobić w projekcie - w szczególności likwidacja północnych okien i przeniesienie kominka do wnętrza domu.Jeszcze jakieś sugestie ? Szczególnie jeśli chodzi o zmiany projektowe - bo co do rodzaju i grubości izolacji to skłaniam się ku nadmiarowym rozwiązaniom - wydaje mi się że wzrost kosztów wynikających z dodatkowego materiału do ocieplenia jest stosunkowo mały a więc taka inwestycja jest bardzo sensowna. Pod posadzką około 20 cm styro - podobnie na ścianach + ze 30 cm wełny nad piętrem. Ale to tak trochę na marginesie .
Czy likwidacja okna w łazience ( które będzie od strony północnej ) jest warte zachodu ? Bo może potencjalne straty na tym elemencie nie będą duże w porównaniu do wygody łazienki z oknem ? No i ogólnie czy fakt instalacji wentylacji mechanicznej nie powinien zniwelować niedogodności związanej z braku okna w łazience ( chodzi mi głownie o np. suszenie prania - bo na braniu prysznicu przy otwartym oknem to mi za specjalnie nie zależy nieotwierane okno na piętrze to chyba kiepski pomysł - niby to nie moja dola ale mycie okna z zewnątrz może w takiej sytuacji nastręczyć kłopotów ( a to wiąże się z ryzykiem że zostanie to moim nowym obowiązkiem - czego chciałbym uniknąć  ).
Nie wiem czy luksfery tutaj coś zmieniają ? Bo teoretycznie mógłby je dać w łazience na ścianie bocznej ( wschodniej ) bez konieczności odsuwania się od granicy. Ale czy to jest w ogóle porównywalne jeśli chodzi o ilość światła, koszty i energochłonność ? Garaż nieogrzewany i zupełnie odizolowany od domu, balkon będzie oparty na dodatkowym słupie przy tarasie oraz na ścianach garażu - także tutaj nie będzie mostków cieplnych. Widoczne na rysunku drzwi na ścianie tylnej budynku ( północ ) zostaną zamienione na jakieś mniejsze okno ( podobno brak okna przy ścianie 7.7 metra może słabo wyglądać i dawać efekt niedoświetlenia ? ) .
To co jeszcze rozważam to połączenie pralni z łazienką ( oddzielenie niepełną ścianką ) i rezygnacja z wyjścia z pralni na balkon. Najbardziej męczy mnie to wyjście z pralni na balkon - niby fajnie byłoby je mieć ale to dodatkowe straty ciepła no i i zmniejsza ustawność łazienko/pralni a z drugiej strony w lato to bardzo wygodna sprawa wynoszenie prania prosto na balkon. 
Na razie grubość ocieplenie ścian to 20 cm czy dawać więcej ?
Będę wdzięczny za wszelkie komentarze ( szczególnie krytyczne chociaż najbardziej za konstruktywne 

[ Kategoria główna ] 29 Grudzień, 2017 13:41

front jest od południa , garaż będzie od wschodu - nie ma jak zrobić od północy . Obrót budynku to raczej kiepski pomysł : 1. strata i tak małej działki na dojazd a 2 kto to by później odśnieżał .Myślę że po zlikwidowaniu północnych drzwi balkonowych, północnego okna w pokoju na górze oraz okna na klatce schodowej tych strat na oknach od północy nie powinno być dużo ? Montaż tych okien w warstwie ocieplenia też powinien dużo dać . Na pewno zostanie okno w gabinecie ( nie mogę przenieść na drugą ściane bo będzie 3 metry od granicy ) zastanawiam się nad oknem w łazience . Chciałbym mieć łazienkę z oknem ale przy wentylacji mechanicznej to chyba nie powinno mieć znaczenia ? Chyba wychodzi że okno w łazience też poszłoby do likwidacji . Czyli pozostałoby od północy okno w gabinecie. Czyli zostaje jak na moją ocenę bardzo zwarty budynek , łatwy w dokładnym ociepleniu i pozbawiony punktów wrażliwych - no może trochę psuje wysunięcie garażu - będzie tak z 1.3 m - ale to z kolei powinno się dać całkiem dobrze obłożyć styropianem.  a gdzie to otoczenie wokół grzałki bo ja myślałem że ona w czajniku jest. Jedyne co zauważyłęm to to że podczas gotowania bardziej gorący jest czajnik na indukcji niż bezprzewodowy z grzałką a więc może na indukcji więcej traci do otoczenia.Tak naprawdę Ilość energi jest praktycznie taka sama.Poza tym bzdurna dyskusja pomiary wentylacji  o jakieś ułamki ułamków w zależności od wielu czynników. Niestety nie masz racji, energii na podgrzanie potrzeba tyle samo, tylko indukcja grzeje punktowo dno garnka i zawartą w nim wodę (oscylujące pole magnetyczne cewek zamienia się na prąd Foucaulta, który natychmiast oddaje ciepło do wody, nie ogrzewa otoczenia tylko potrawę w garnku), a czajnik grzeje wodę, obudowę czajnika i otoczenie dookoła, więc efektywniejsze i krótsze jest grzanie 2 litrów wody przez indukcję i na tym masz zysk czas ogrzania jest krótszy. Reasumując zyskujemy na czasie gotowania.alt Czy są to zyski powalające NIE, to rozwiązanie dla wygodnickich.Teraz o gazie i indukcji też ciekawie, KWh gazu kosztuje około 20% mniej niż prąd w II taryfie i około 2,5 raza mniej niż prąd w I taryfie.Kuchnia indukcyjna to ponad 95% energii przekazana do potrawy, podczas gdy w gazowej to mniej niż 50%. Szybkie obliczenie i .... indukcja jest tańsza w II taryfie niż gaz. Oczywiście ceny troszkę zabijają, więc jest to rozwiązanie dla leniwych i roztrzepanych, mam indukcję w domu i przez to kilkakrotnie poparzyłem się gotując wodę na kuchni ceramicznej w domu rodziców (płyta indukcyjna się nie nagrzewa, ceramiczna i owszem). Krótko- grzałka jest w wodzie jako źródło ciepła a nie w powietrzu więc nie ma jak grzać bezpośrednio otoczenia, a jeśli chodzi o pośrednie (poprzez straty) grzanie otoczenia i obudowy to czajnik na indukcji rozgrzewa się znacznie bardziej niż bezprzewodowy więc podczas gotowania też wysoką temp. ma jego obudowa (nagrzewa się) i do otoczenia teoretycznie ma więcej strat niż bezprzewodowy.A odnośnie różnicy przy gazie to masz rację i to krótko też zaznaczyłem. Teoria teorią a straty taki czajnik ma po prostu duże. I tak naprawdę to ledwie jest w stanie podgrzać swoją zawartość.Odnośnie relacji ceny gotowania na gazie i kuchenką indukcyjną macie racje ale tylko latem..Gotowanie na gazie może i generuje 50 % strat ale energia ta nie ginie lecz wchodzi w koszta ogrzewania domu, więc suma sumarum i tak jest taniej na gazie.

[ Kategoria główna ] 29 Grudzień, 2017 13:36

W projekcie przewiduje kilka zmian takich jaki przeniesienie kominka do wnętrza domu, likwidacja pustki nad salonem, minimalizacja przeszkleń od strony północnej, zmniejszenie frontowego wysunięcia garażu oraz likwidacje wysunięcia bocznego.Z moich przemyśleń wynika że ten projekt powinien pozwolić na zbudowanie całkiem ciepłego domu. Zwarta bryła zbliżona do sześcianu oraz brak mostków termicznych powinna być dać się i łatwo docieplić i tanio ogrzać Z rozwiązań nowoczesnych to planuje instalacje rekuperatora; ogrzewanie będzie gazowe. Jestem ciekawy wszelkich sugestii na temat tego projektu - szczególnie w kontekście jego energochłonności. No okna od strony północnej to będą do likwidacji ( tam gdzie się da - zostaną na dole w gabinecie i na piętrze w łazience ) - przenieść nie mogę bo będzie 3 metry od granicy działki.Jeśli chodzi o ocieplenie na ścianach to pewnie jakiś gruby styropian ze 20 - 30 cm plus gruba wełna nad piętrem. Zastanawiam się nad ścianami z max-a grubości 19 cm - to wtedy będzie więcej miejsca na styro. Nie chciałbym mieć jakoś strasznie grubej ściany.Czy ogrzewanie podłogowe jest efektywniejsze niż zwykłe grzejniki ? Bo jeśli chodzi o zużycie gazu to mi się wydaje że to wychodzi to samo ? Uwierz na słowo ogrzewanie podłogowe jest super- nie ma nic lepszego niż ciepełko pod stopami jak wracasz z roboty zziębnięty, poza tym podłogówka wychodzi taniej niż grzejniki (w montażu ) no i masz lepszy rozkład temperatury grzejników niskotemperaturowych a to prawie to samo co podłogówka. Prawie bo grzejniki tego ciepła nie akumulują ale zasilane są tą samą temperaturą. Gdyby jednak były to grzejniki zwykłe musiały by być zasilane wyższą temperaturą a oczywistą sprawą jest że wytworzenie tej wyższej temperatury kosztuje więcej. Przyjmijmy, że mowa o gazowym kotle kondensacyjnym. Nie wiedziałem że "prądowe" kW w grzałce są innymi "prądowymi" kW w bezprzewodowym.Ułamki też w takim razie będą jak kupisz bezprzewodowy o różnej wielkości i od temp. w pomieszczeniu bo się szybciej będzie wychładzać i inne tego typu nieistotne bzdety. WIęcej niz ułamki gdy postawisz czajnik na indukcji nie na tym polu co trzeba itd.kW na indukcji dadzą tyle samo energii bez przecinków ile kW z czajnika bezprzewodowego przy prawidłowym zastosowaniu np. pola na indukcji aby zagotować daną ilość wody.Na zagotowanie 1 l wody zawsze potrzeba tyle samo energii w podobnych warunkach m.n.p.m a ilością zer po przecinku zanim będzie liczba to zajmować się można akademicko.Jedno jest pewne- jak jest indukcja bezprzewodowy jest bez sensu wg mnie.Gdzie tam jest różnica 15% sprawności między temp. zasilania 35, a 55 stopni C.No chyba, że wykresy producentów kotłów kłamią.Oszczędność energii na podłogówce to mit. Akumulacyjność podłogówki, a raczej jej bezwładność przy kotle gazowym też nie niesie ze sobą oszczędności.Tak u siebie będę miał 100% podłogówki, ale nie czarujmy nikogo, że zaoszczędzi coś na podłogówce. Podłogówka i grzejniki promieniują ciepłem, z tym że podłogówka na całej powierzchni a grzejniki w swoim obrębie. Dzisiaj akurat pisałem z jednym forumowiczem na podobny temat. Ma on grzejniki i gaz. Doszedł sam do tego że zużycie gazu przy równej temperaturze przez całą dobę i temperaturach raz obniżanych i podnoszonych (nieobecność w domu) jest niemal identyczne. Ale odczucie ciepła w drugim przypadku większe. Dlaczego? Ano dlatego że przy podnoszeniu tej temperatury idzie do instalacji znacznie cieplejsza woda niż przy grzaniu równym i promieniowanie cieplne jest większe. I teraz. Mając taki grzejnik na całej powierzchni i do tego od dołu możemy tą powierzchnie ogrzewać o około 2oC niżej a temperatura odczówalna będzie taka sama jak w przypadku grzejników zasilanych 2oC wyżej. Chyba sam przyznasz że to wyjdzie taniej. Podłogówka i grzejniki promieniują ciepłem, z tym że podłogówka na całej powierzchni a grzejniki w swoim obrębie. Dzisiaj akurat pisałem z jednym na podobny temat. Ma on grzejniki i gaz. Doszedł sam do tego że zużycie gazu przy równej temperaturze przez całą dobę i temperaturach raz obniżanych i podnoszonych (nieobecność w domu) jest niemal identyczne. Ale odczucie ciepła w drugim przypadku większe. Dlaczego? Ano dlatego że przy podnoszeniu tej temperatury idzie do instalacji znacznie cieplejsza woda niż przy grzaniu równym i promieniowanie cieplne jest większe. I teraz. Mając taki grzejnik na całej powierzchni i do tego od dołu możemy tą powierzchnie ogrzewać o około 2oC niżej a temperatura odczówalna będzie taka sama jak w przypadku grzejników zasilanych 2oC wyżej. Chyba sam przyznasz że to wyjdzie taniej.

RANKING STRON. Darmowa reklama w internecie. Darmowe statystyki