Załóż bloga   Zaloguj się




[ Kategoria główna ] 09 Maj, 2018 19:52

najlepsze i najstabilniejsze to lokaty bankowe w bankach z gwarancją BFG.mniejszy procent zysków ale pewniejszy , jak to mówią małą łyżeczką też się najesz, a chochlą możesz się udławić. Nie znam sprawy GetBack'u, ale znam sprawy kilku innych spółek które wypuszczały obligacje a potem sie zawijały (plajta lub przekręt). Na obligacjach korporacyjnych teoretycznie można zarobić 5-10%, ale przy tak dużym odsetku firm które zalicza wpadkę to żeby można było mówić o inwestycji która się zwraca to zwrot z inwestycji powinien wynosić ze 30-50%. Według mnie KNF (Komisja Nadzoru Finansowego) nie staje na wysokości zadania, bo część z tych papierów w ogóle nie powinna być dopuszczona do obrotu. Pomijając już fakt że są rożne inwestycje (zyskowne i stratne) przypomne o jednej złotej zasadzie - dywersyfikacja. Czyli rozdziel środki na kilka różnych inwestycji zamiast wszystko w jedna. Gdyby nie Banki, Lions, Idea itd., tego nie byłoby na 100%. Banki to esencja tego kryzysu. Proste pytanie: do kogo zadzwonił wprost GetBack? Jakby zadzwonił jakiś GetBack jakby był potraktowany? Wiedzieliście coś o jakimś GetBack? Czy GetBack sam z siebie wiedziałby do kogo dzwonić, kto ma lokaty? Czy jakby zadzwonił jakiś Dom Maklerski to podjęlibyście z nim rozmowę? Skąd Dom Maklerski wiedziałby, żeby do Was dzwonić, że macie lokatę? Nasza giełda faluje, ale patrząc na ostatnie 10 lat to drepcze w miejscu. A w USA hossa na całego. Gdy jest hossa łatwo zarobić. Gdy jest bessa dobrze mieć system, dzięki któremu przynajmniej nie odnotowuje się strat. Słyszeliście o ksią.ż ce ,,Jak stworzyc system transakcyjny do inwesstowania na giełdzie"? Niedawno ładnie system z tej ksią.ż ki dał zarobić - ponad 20% i  

http://nicotinellgum.soup.io/

uchronił przed ostatnimi spadkami. Sprzedawcy mają różne techniki - trzeba uważać. Kiedyś pytam (na odczepnego) czy oferowane "lokaty" są objęte gwarancjami Bankowego Funduszu Gwarancyjnego. I słyszę, że są objęte gwarancjami funduszu, tylko nie BFG, ale jakiegoś innego. Innym razem próbowano wcisnąć obligacje korporacyjne niezabezpieczone, bezczelnie manipulując, że w Polsce wszystkie obligacje korporacyjne są zabezpieczone majątkiem firmy. Tylko że w takim przypadku posiadacze tych obligacji spłacani są w ostatniej kolejności (czytaj: tracą wszystko), jak w przypadku tego Getback.Prosta zasada: nie rozumiem rynku na którym działa firma - nie inwestuję.

[ Kategoria główna ] 09 Maj, 2018 19:44

Komisja Nadzoru Finansowego opublikowała raport, z którego wynika, że obligacje niespłacone przez GetBack były warte nominalnie 2,6 mld zł. Z grupy 9000 inwestorów indywidualnych, część już straciła wraz z odsetkami przynajmniej 91,6 mln zł - bo tyle w tej chwili są warte niewykupione obligacje. To oni są grupą najgłośniej dopominającą się o swoje prawa i za ich sprawą o problemach firmy zaczyna mówić się jako o aferze Amber Gold 2. I chociaż firma jeszcze nie upadła, to część inwestorów już przewiduje, że pieniędzy nie zobaczy. Wartość niewykupionych obligacji będzie rosła, o ile GetBack nie znajdzie recepty na problemy. Wcale mi ich nie szkoda. Zaryzykowali i stracili. Każda inwestycja to ryzyko. Jeśli chcesz w miarę bezpiecznie inwestować to po prostu inwestuj pieniądze które możesz stracić. Rozwala mnie jak ktoś inwestuje wszystkie swoje oszczędności i jak inwestycja okaże się wtopą to nagle jest olaboga straciłem wszystko, dej mi kase bo ja wszystko stracił! Przecież to nie państwo każe kupować akcje / obligacje firmy a takie ZAWSZE są obarczone ryzykiem. Jak się chce więcej zarobić ( niż na gwarantowanej przez państwo lokacie bankowej czy obligacjach bankowych) to trzeba zaryzykować. A tak to najpierw pazerność a potem płacz. I nic państwu do tego gdzie kto lokuje swoje pieniądze. Poziom wiedzy Polakow na temat inwestowania i co wazniejsze sprawdzania gdzie sie "inwestuje" ciezko zarobione pieniadze jest zalosny. Jak mozna oszczednosci zycia wlozyc w jedna spolke/fundusz/bank ? To jest brak zdrowego rozsadku i zero myslenia. Zawsze w kazdej inwestycji cos moze pojsc nie tak jak zaplanowano i to wlasciciel firmy powinien brac pod uwage a nie glupio wierzyc ze cudowny instrument finansowy zrobi z niego super bogacza. Edukacja i brak zaufania do "pomnazajacych" pieniadze to podstawa w dzisiejszych czasach. Brakuje w szkole i to już od najmłodszych lat przedmiotu który uczyłby zdroworozsądkowej gospodarki swoimi pieniędzmi, a zwłaszcza o konsekwencjach kupowania na raty, kredyty i zaciąganiu "chwilówek" czy kredytów na wakacyjne wyjazdy lub świąteczne prezenty, które spłaca sie później latami. Albo o kupowaniu akcji i obligacji. Choćby godzina tygodniowo. Tyle, że banksterzy nigdy do tego nie dopuszczą, bo w ciągu kilku lat poszliby z torbami.

RANKING STRON. Darmowa reklama w internecie. Darmowe statystyki