Straty ciepła przez ścianę zewnętrzną wynikają z sumy oporów poszczególnych elementów ściany .Czego ty nie rozumiesz? Stąd sam styropian przepuści więcej niż styropian obłożony blachą miedzianą od środka. ma znaczenie gdzie będzie ta masa bo do akumulacji i tak najrozsądniej wychodzi 10cm przegrody. w zimie nie będzie tyle zysków słonecznych aby za duża masa jakoś je wygospodarowała na potem. jak do ogrzania domu starczy to będzie dobrze. wystarczy że będzie świecić prze parę godzin to dom się ogrzeje a to co zostanie czyli nie za wiele to przyjmie podłoga i ściany wew. ale nie chce mi się więcej tłumaczyć zwolennikom cudownej cegły cokolwiek bo to i tak nie ma sensu. ja z forum jestem zadowolony bo przynajmniej wiem z czego już najlepiej budować swój domek a to chciałem się dowiedzieć. dalsze kłótnie nie maja sensu. dobranoc i "niech cegły będą z wami" aż do końca świata. O to mniej więcej chodzi w walce o akumulację Akumulacji nie kupisz na półce sklepowej  .A system sterowania i owszem i to z dokładnością do 0,1oC. Jak każdy system sterujący -awaryjny,akumulacja nie jest awaryjna . Masz i nic cię nie interesuje.Ba nawet konserwować nie musisz czy okresowych przeglądów robić. Ma jedną wadę dla sprzedawcy -eliminuje  Nie mam doświadczenia i wiedzy twierdzisz. A ja twierdzę ,że jest odwrotnie. Przez twój styropian wiatr hula,przez mój nie . Może wynika to z doświadczenia? Co do przekonywania to odnoszę wrażenie,że większość jest przekonana do akumulacji klimatyzacja. Ty niestety jesteś w mniejszości a wynika to tylko z chęci nieuzasadnionego zysku,żerując na niewiedzy inwestorów.Mylenia pojemności z przewodnością nawet nie komentuję.Co do reszty. To jest koncepcja i piszę tylko po to by usłyszeć konstruktywne uwagi ,ale jak ktoś pisze,że przez styropian i sikę ucieka więcej energii niż przez sam styropian, to trudno oczekiwać czegoś sensownego . no o tych 10cm prawie wszedzie powtarzaja, chociaz zeby byc szczerym to wiecej jest powtarzania niz jakichs konkretnych badan w tym kierunku. ale idac w ta strone maszkarady sie nie na pewno nie popelni. Trwają obliczenia do nowej koncepcji płyty fundamentowej. Chodzi głównie o zmniejszenie jej akumulacji. W domach izolowanych, najlepiej sprawdzają się precyzyjne systemy ustawiania temperatury latem i zimą, a te stoją w przeciwieństwie do akumulacji. Przy komfortowej temperaturze i wentylacji największy komfort osiągano w domach szkieletowych z podłogą "dechy na legarach" Dokładnie odwrotnie niż prze starych mało sterowalnych systemach, zawłaszcza latem! Zimą akumulacja w obrębie termosu, nie jest jeszcze tak groźna jak latem Im mniej potrzeba ciepła, tym mniej potrzebna jest akumulacja. To znaczy tylko tyle i aż tyle, że w praktyce, przy takiej a nie innej powierzchni i takich a nie innych gradientach użyteczna masa biorąca udział w wymianie to 10 cm. W domu pasywnym, ze względu na bardzo małe różnice to nie będzie 10 cm a np 3. Piszę o tym od kilkunastu stron. Dom pasywny potrzebuje akumulacji bardzo mało. Co się stanie jednak jak ktoś w takim domu będzie miał 10 cm akumulacji plus masywne ściany? Nic! Efekt dla użytkownika będzie niezauważalny. Nie będzie można powiedzieć, że jest jej "za dużo". Nie ma sensu robić płyty 3 cm zamiast 10 cm, bo akumulacji będzie "za dużo". Nie ma sensu zmieniania ścian masywnych na szkieletowe z tego samego powodu.
ale jesli ktos chce miec kominek i nie boi sie PV czy solarow.. i nie przeszkadza mu drobne wahanie temperatur, to mysle, ze temat "sand box" do glebokiego zastanowienia - aktywne ladowanie, pasywne rozladowywanie.. pasywne ladowanie jako bonus..
na same pasywne ladowanie to chyba tylko nasz kolega  sie odwazy
ja nad tym rozmyslam dodtakowo jeszcze ze wzgledu na aktualne uzytkowanie domu.. drzwi tarasowe bardzo czesto otwarte w okresach przejsciowych. jakbym nawet postawil typowego pasywniaka to i tak caly misterny plan w pi.. wahania temperatur mam i tak, choc zniwelowane duza masa budynku. taki fundament grzewczy na pewno podnioslby komfort w okresach przejsciowych przy zminimalizowanych kosztach grzania..