W projekcie przewiduje kilka zmian takich jaki przeniesienie kominka do wnętrza domu, likwidacja pustki nad salonem, minimalizacja przeszkleń od strony północnej, zmniejszenie frontowego wysunięcia garażu oraz likwidacje wysunięcia bocznego.Z moich przemyśleń wynika że ten projekt powinien pozwolić na zbudowanie całkiem ciepłego domu. Zwarta bryła zbliżona do sześcianu oraz brak mostków termicznych powinna być dać się i łatwo docieplić i tanio ogrzać Z rozwiązań nowoczesnych to planuje instalacje rekuperatora; ogrzewanie będzie gazowe. Jestem ciekawy wszelkich sugestii na temat tego projektu - szczególnie w kontekście jego energochłonności. No okna od strony północnej to będą do likwidacji ( tam gdzie się da - zostaną na dole w gabinecie i na piętrze w łazience ) - przenieść nie mogę bo będzie 3 metry od granicy działki.Jeśli chodzi o ocieplenie na ścianach to pewnie jakiś gruby styropian ze 20 - 30 cm plus gruba wełna nad piętrem. Zastanawiam się nad ścianami z max-a grubości 19 cm - to wtedy będzie więcej miejsca na styro. Nie chciałbym mieć jakoś strasznie grubej ściany.Czy ogrzewanie podłogowe jest efektywniejsze niż zwykłe grzejniki ? Bo jeśli chodzi o zużycie gazu to mi się wydaje że to wychodzi to samo ? Uwierz na słowo ogrzewanie podłogowe jest super- nie ma nic lepszego niż ciepełko pod stopami jak wracasz z roboty zziębnięty, poza tym podłogówka wychodzi taniej niż grzejniki (w montażu ) no i masz lepszy rozkład temperatury grzejników niskotemperaturowych a to prawie to samo co podłogówka. Prawie bo grzejniki tego ciepła nie akumulują ale zasilane są tą samą temperaturą. Gdyby jednak były to grzejniki zwykłe musiały by być zasilane wyższą temperaturą a oczywistą sprawą jest że wytworzenie tej wyższej temperatury kosztuje więcej. Przyjmijmy, że mowa o gazowym kotle kondensacyjnym. Nie wiedziałem że "prądowe" kW w grzałce są innymi "prądowymi" kW w bezprzewodowym.Ułamki też w takim razie będą jak kupisz bezprzewodowy o różnej wielkości i od temp. w pomieszczeniu bo się szybciej będzie wychładzać i inne tego typu nieistotne bzdety. WIęcej niz ułamki gdy postawisz czajnik na indukcji nie na tym polu co trzeba itd.kW na indukcji dadzą tyle samo energii bez przecinków ile kW z czajnika bezprzewodowego przy prawidłowym zastosowaniu np. pola na indukcji aby zagotować daną ilość wody.Na zagotowanie 1 l wody zawsze potrzeba tyle samo energii w podobnych warunkach m.n.p.m a ilością zer po przecinku zanim będzie liczba to zajmować się można akademicko.Jedno jest pewne- jak jest indukcja bezprzewodowy jest bez sensu wg mnie.Gdzie tam jest różnica 15% sprawności między temp. zasilania 35, a 55 stopni C.No chyba, że wykresy producentów kotłów kłamią.Oszczędność energii na podłogówce to mit. Akumulacyjność podłogówki, a raczej jej bezwładność przy kotle gazowym też nie niesie ze sobą oszczędności.Tak u siebie będę miał 100% podłogówki, ale nie czarujmy nikogo, że zaoszczędzi coś na podłogówce. Podłogówka i grzejniki promieniują ciepłem, z tym że podłogówka na całej powierzchni a grzejniki w swoim obrębie. Dzisiaj akurat pisałem z jednym forumowiczem na podobny temat. Ma on grzejniki i gaz. Doszedł sam do tego że zużycie gazu przy równej temperaturze przez całą dobę i temperaturach raz obniżanych i podnoszonych (nieobecność w domu) jest niemal identyczne. Ale odczucie ciepła w drugim przypadku większe. Dlaczego? Ano dlatego że przy podnoszeniu tej temperatury idzie do instalacji znacznie cieplejsza woda niż przy grzaniu równym i promieniowanie cieplne jest większe. I teraz. Mając taki grzejnik na całej powierzchni i do tego od dołu możemy tą powierzchnie ogrzewać o około 2oC niżej a temperatura odczówalna będzie taka sama jak w przypadku grzejników zasilanych 2oC wyżej. Chyba sam przyznasz że to wyjdzie taniej. Podłogówka i grzejniki promieniują ciepłem, z tym że podłogówka na całej powierzchni a grzejniki w swoim obrębie. Dzisiaj akurat pisałem z jednym na podobny temat. Ma on grzejniki i gaz. Doszedł sam do tego że zużycie gazu przy równej temperaturze przez całą dobę i temperaturach raz obniżanych i podnoszonych (nieobecność w domu) jest niemal identyczne. Ale odczucie ciepła w drugim przypadku większe. Dlaczego? Ano dlatego że przy podnoszeniu tej temperatury idzie do instalacji znacznie cieplejsza woda niż przy grzaniu równym i promieniowanie cieplne jest większe. I teraz. Mając taki grzejnik na całej powierzchni i do tego od dołu możemy tą powierzchnie ogrzewać o około 2oC niżej a temperatura odczówalna będzie taka sama jak w przypadku grzejników zasilanych 2oC wyżej. Chyba sam przyznasz że to wyjdzie taniej.