Dostałem pozwolenie na budowę, dom już stoi, tynki, posadzki są . Prąd , szambo i została woda. Projekt wykonany , zatem szukałem ekipy która wykonałaby przyłącze. Przyjechał facet, kazał zeskanować dokumenty i przesłać na e-mail (PZT i profil przyłącza). Następnego dnia dzwoni i okazuje się , że sieć do której chcę się przyłączyć jest prywatna ! (Należy do sąsiada który mieszka 100m za mną). Cena przyłączenia do prywatnej sieci ścięła mnie z nóg. W związku z tym zastanawia mnie kilka rzeczy:1. Jak gminny zakład wodociągów może wydać ZAPEWNIENIE o dostarczenie wody, WARUNKI przyłączenia oraz WYKONAĆ projekt przyłączenia do sieci która nie jest gminy?2. Zastanawiam się, czy na przekór sąsiadowi  pogotowie wodociagowe  nie wybudować swojej sieci (do głównej nitki mam jakieś 70metrów ). Tylko tu jest kwestia papierologii i rozpoczynania walki od nowa z wodociągami.3. Zastanawiam się, czy obecnie na tym etapie, mimo pozwolenia na budowę mogę stworzyć studnię dla własnych potrzeb i z niej czerpać wodę.Możesz zaproponować sąsiadowi, że zwracasz za 70m, a na nim spoczywa dalsze 100. To trochę lepiej niż pół na pół. Albo możesz walczyć, robiąc własne 70m (jeśli to Twój teren, na cudzym będzie gorzej), robić sobie z sąsiada wroga, duplikować pracę w imię, właśnie w imię czego?Studnia jest rozwiązaniem, które może być tańsze, ale pytanie o dostępność i jakość wody i konieczność jej uzdatniania, co istotnie podnosi koszt. W przypadku wodociągu masz ten problem z głowy.Jak się dogadasz z sąsiadem, to uzgodnijcie też z góry koszty eksploatacji, jakiś ewentualnych napraw, przyłączania do niego kolejnych odbiorców itp.